KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.


Podpowiedzcie prosze czy mam wpierw gruntowac sciane a dopiero kleic
regipsa czy moge bezposrednio kleic. A jak juz kleic to czym?

Slyszalem juz kilka wersji min:
ATLAS klej do plytek
ATLAS PLUS (tylko ze to sprzedaja w malutkich woreczkach i drogo
wyjdzie:)
Zaprawa murarska


Zapewne wszystkimi wymienionymi środkami dałoby się to zrobić,
podobnie jak jeszcze milionem innych, od kleju szewskiego począwszy,
na silikonie skończywszy, ale tak na dobrą sprawę możnaby się trzymać
tego, że klej do płytek służy do klejenia płytek, zaprawa murarska do
murowania, a do klejenia płyt GK jest klej gipsowy do tego celu
służący :-)

J.


Hejka
Podpowiedzcie prosze czy mam wpierw gruntowac sciane a dopiero kleic
regipsa czy moge bezposrednio kleic. A jak juz kleic to czym?


Jeżeli podłoże oczyściłeś i odpyliłeś, gruntowanie nie będzie potrzebne.
Wielka płyta nie grzeszy szczególną wodochłonnością...
Czym kleić. Klejem gipsowym. Z co najmniej kilku powodów a główny jest taki,
że jest on do tego przeznaczony :-)
Znajdziesz go w ofercie wielu producentów, m.in. Lafarge, Rigips, Atlas,
Knauf.

Zdrówka!


Witam
Przyklejalem plyty kartonowo - gipsowe do sciany z suporeksu i niestety w
wielu miejscach placki nie zwiazaly sie ze sciana. Sciana oczyszczona,
zagruntowana i nie (juz roznie probowalem), klej knauf i jeszcze jakis
inny.
Gdy robilem probki na kawalkach rygipsow to trzyma mocno, bardzo ciezko
bylo
oderwac.A cała plyte w zasadzie lekko mozna oderwac. Dziwi mnie to, jak
gdyby do sciany klej nie chcial wiazac...
Czy ktos z grupowiczów może coś ciekawgo doradzic?


Przygladales sie Przemku jak wyglada sciana jak klej od niej odejdzie?
Wyglada tak jakby nie byla zagruntowana? Moze za slabo zagruntowales, moze
nieodpowiednim preparatem. Moze sciana dalej mocno chlonie wode i wyciaga ja
z kleju (taki bedzie efekt). Moze juz po gruntowaniu cos robiles ze sciana
sie zakurzyla ? Jesli probujesz kleic gdzies na boku regips do kawalka
suporka to nie bedzie to samo co regips do sciany. Moze tez byc tak ze
regips pasujesz za ciasno lub jest krzywa sciana (jakis luk) a Ty
nieswiadomie to naciagasz. Jeszcze sprawdz czy klej odpowiedni i czy nie
jakis zawilgocony lub skamienialy, sprawdz tez termin przydatnosci.

Czesc,
Uzywalem do klejenia plytek w pierwszej lazience kleju Atlas plus. B. dobry
klej. Inna rzecz ze jak zwiazal na regipsie i chicialem zdjac plytke to
niestety "razem ze sciana". Do klejenia w drugiej lazience i plytek w
korytarzu uzywalem na poczatku Atlasu plus i Atlasu "zwyklego" - takiej
mieszanki a pozniej samego Atlasu "zwyklego". Efekt rownierz b. dobry i cena
"zwyklego w porownaniu z Plusem ponad 2x nizsza. Klej w sowjej konsystencji
b. dobry bez zadnych obcych cial. MIeszalem recznie zas przy korytarzu ok.
20 m2 w wiadrze wiertarka z koncowka do mieszania. Poniewaz w domu mialem
duzo klejenia plytek wiec moge spokojnie polecic Atlas (zarowno ten "zwykly"
jak i Plus), przy czym przyklejaj raczej na "zwykly" - nie zje Cie cena. Nie
rozwazalem innego kleju bo Atlas spelnil moje oczekiwania. W tym roku
jeszcze prawdopodobnie wyloze kaflami balkon i taras i tez bede uzywal
Atlasu (absolutnie nie chce eksperuymentowac)
pozdrowienia
Rambo'8 napisał(a) w wiadomo ci: <37C845D1.12E0C@iname.com...

Witam!
Ktorego kleju najlepiej jest uzyc do glazury w lazience?
Czy Atlas rozni sie swoja konsystencja od Ceresitu?
Uzywalem tego drugiego do plytek w kuchni i jest jak na moj gust za
bardzo "zaprawowy" (duzo piasku?). Czy Atlas jest podobny, czy moze
bardziej przypomina klej a mniej zaprawe?
Wszelkie wskazowki mile widziane.
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
Jarek



Pionowo.
A tak wogole to na czym chcesz je klasc? Na ruszcie czy kleic do sciany?


Jesli np. kleisz je do sciany to wygodniej jest je stawiac na podlodze. Bo
gdybys zrobil to poziomo to musialbys sie niezle nameczyc. Przykleilbys
dolny a nad nim kolejny ktory opieralby sie calym ciezarem na tym dolnym -
troche bez sensu :)

Jesli np. przykrecasz je do rusztu to ten ruszt rozstawiasz tak zeby (mniej
wiecej co 60 cm) kazdy regips byl przykrecony w trzech miejscach (lewej
krawedzi, srodkiem i prawej krawedzi) na calej jego wysokosci.

Takze technicznie jest to mozliwe ale niewygodne.


II Artur II wrote:
| No wlasnie jak sie powinno je klasc?
| Czy sa jakies zasady?

Pionowo.
A tak wogole to na czym chcesz je klasc? Na ruszcie czy kleic do sciany?


Przymocowalem do sciany drewniane listwy co 60 cm i do tego bede krecil
regipsy. Jakos tak na oko wydaje mi sie, ze lepiej bedzie mi krecic je
poziomo, poniewaz jest to sciana na poddaszu i ma ukos.
Czyli wniosek jest taki, ze pionowo czy poziomo - chodzi tylko o wygode
ukladania tak? Nie ma zadnych innych - niz niewygoda - wad jesli uloze
regipsy poziomo?

Witam!

On Mon, 18 Oct 1999 06:00:21 GMT, "buddy" <interbu@poczta.onet.pl
wrote:


bo złosc mnie ogarnia jak widzę te sciany.


Znam to uczucie, gdy patrzylem na swoje sciany...


jezeli chodzi o to z czego są sciany to jest pustak, przede wszystkim krzywe
są sciany dzialowe wewnetrzne i to sporo krzywe po prostu nie ida w lini
prostej lecz lekko w ukosie (oczywiście nie wszystkie niektóre tylko lekko
krzywe) dlatego prosilbym o rade w celu wyprowadzenia tego gdyz nie mogę
ruszyc z dalsza praca w wykonczeniu domu. Myslalem o
regipsach..............?


W swoim mieszkaniu wlasnie zastosowalem plyty g-k (firma Knauf)
Wywalilem stary tynk (ktory miejscami mial nawet 5 cm grubosci!!!),
zaistalowalem stelaz stalowy i na to plyty g-k. Jedyna strata
to 2-3 cm na dlugosci czy szerokosci pokoju (grubosc stelaza plus
grubosc plyt g-k minus grubosc starego tynku). Przy bardziej
prostych scianach mozna kleic plyty g-k na kleksy gipsowe (mniejsza
strata na wymiarach pokoju).
I teraz mam rowniutko. Odczylenia mniejsze niz 1mm na 2m lacie.
Pion jest pionem a nie jakims krzywym czyms :).
Piekne katy proste w rogach i wszystko wyglada jak nalezy...
Polecam

regipsy czy tynki?
Mam dom i po prawdzie kupione już 150 regipsów na sufity i ściany
(pewnie nie starczy). Ale grono odwiedzających nasz domek dzieli się
na dwie grupy:
1) doradzających przyklejanie regipsów, ale niestety ściany nie są
proste, to stary budynek, nie są też jakieś przesadnie krzywe. Na
kilku widnieje tynk narzucony przez poprzedniego właściciela,
jeszcze taki "grudkowaty)
2)doradzająca tynki (maszynowe albo ręczne) albo regipsy na stlażach.

Stelaży się obawiam, bo boję sie, że jak mi kiedyś dziecko w taką
ścianę przywali czymś lub sobą to się wbije do środka!
Może przesadzam, ale wolałabym je kleić lub tynkować. Tylko, że
tynki maszynowe są dość kosztowne a trudno będzie te regispy
sprzedać, nawet po niższej cenie (sprzed 3 lat).
Dziękuję za odpowiedzi :)

Nie chce mi sie samemu niczego robic. Jestem nieszczesliwy jak musze wymienic
uszczelke w kranie, a kladzenie kafalek na sciane wydaje mi sie TOTALNIE nudnym
zajeciem. Wole zaplacic i miec spokoj. Facet mi zbija tynk, bedzie wieszal
regipsy i kleil kafelki. Zajmie mu to 5 dni - po pare godzin dziennie pracy.
Fakt ze place za dzielo, ale na godziny to sie takze da przeliczyc ;).

Witam,

To tylko coś czego nikomu nie życzę.

Chciałbym podzielić się ciekawymi informacjami, ale najpierw ponudzę.
Większość z was zagospodarowywała poddasza i wykonywała sufity, skosy itp..
Przeważnie robią to "fachowcy", którzy 10 lat już to robią i wszystko wiedzą
i powtarzają "Panie i tak popęka, bo to musi popękać, więźba pracuje itp.".
Najgorsze jest to, ze mają racje, w 95 % pęka, bo robią to "na czuja" bez
wiedzy. Po to od 100 lat firmy wymyślają systemy, aby nie pękało i w
karajach bardziej cywilizowanym jakos nie pęka, bo jeśli pęka to wykonawca
przestaje być wykonawcą i może do końca życia spałacać odszkodowanie.

U mnie właściwie skończyli montaż wszystkich płyt ok. 250 m2 i zaczęli bez
mojej zgody szpachlowanie. Wszystko wyglądało prawie dobrze, ale mojego
znajomego i mnie coś tknęło, żeby jakoś to sprawdzić. Mieliśmy już przeboje
z dachem i systemem BRAASA, bo "fachowcy" bardzo nie lubią czytać wszelakich
instrukcji i mają sprawdzone "opatentowane" swoje metody. kolega wziął do
sprawdzenia dachu przedstawiciela BRAASA i wykazał wykonawcy daleko idącą
nieKOMPETENCJę.

Tak więc przy płytach gipsowo kartonowych też wpadł na pomysł ściągnięcia
przedstawiciela Knaufa, który to bezpłatnie ma nawet obowiązek przyjechać,
jeśli się go o to prosi i udzielić rad, aby uniknąć błędów. Okazało się, że
"doświadczona z Niemiec" ekipa miała "mgliste pojęcie" o systemie KNAUFA i
poprawnym układaniu płyt i szpachlowaniu, nie mówiąc o przygotowywaniu
gipsu.
Wykonawcy tylko beczeli "Be, me, bo my, bo tego...". Większość do poprawy.
Ma teraz na tydzień zajęcie. Stwierdził uczciwie, że został "zastrzelony".
Teraz dopiero można o nim powiedzieć, ze ma doświadczenie, a co
najważniejsze "wiedzę tajemną". Należy do elity kilku procent tych
szczęśliwców, którzy zaliczyli praktyczne szkolenie niestety na mojej
budowie.

U mnie płyty kładł polecony i rzetelny wykonawca, który od wielu lat w tym
siedzi. Wziąłem więc przedstawiciela RIGIPSa z Wrocławia, który znalazł
kilka błędów. Na szczęście był w tym samym dniu na szkoleniu główny
"guru-praktyk" z centrali RIGIPSA i też odwiedził moją budowę.

Był to sądny dzień dla mojego znajomego wykonawcy. Usłyszał proste zasady,
które można znaleźć w każdej książeczce RIGIPSA lub spytać się
przedstawiciela. Właściwie, to prawie wszystkie płyty mają różne błędy i
wszystko trzeba poprawiać.

Wykonawca jest solidny i przyznał się, że o niektórych rzeczach słyszał
pierwszy raz. Teraz siedzi i poprawia błędy.

Największe błędy to:

- usztywnienie konstrukcji, klejenie płyt z płytami lub ścianami
- niewłaściwy gips
- brak dylatacji szczelin przy styku ścian i płyt min 3mm
- układanie płyt poziomo zamiast pionowo w stosunku do profili.
- zbyt głębokie wkręcanie wkrętów, "przerwanie" płyty
- nieprawidłowe ułożenie płyt przy oknach połaciowych
- wkręcanie płyt do profili przy samych ścianach, a tam powinny wisieć
- nieprawidłowe układanie siatek i szpachlowanie
- nieprawidłowe przygotowywanie gipsu Vario, zbyt szybkie mieszanie
- nie trzymanie się zaleceń stosowania systemu (kilka stron)

Zachęcam was do korzystania z bezpłatnych porad konsultantów z dużych i
znanych firm. w końcu wydajecie mnóstwo kasy, a ktoś potem wam partoli
robotę.

NIE BÓJCIE SIĘ PYTAĆ dobrych producentów różnych systemów, materiałów o
porady.

Dziś mój znajomy dogadywał się w sprawie płyt z innym wykonawcą i zrobiłem
mu mały test i niestety też nie czytał instrukcji RIGIPSA lub innej
literatury, bo po co. Szkolenia dla wykonawców są bezpłatne. U nas ludzie są
strasznie oporni na wiedzę.

NIECH WIĘC PŁYTY PĘKAJĄ!!!!

Sorry modemowcy, za trochę długi tekst.

Arek