KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.

Witam,

zapomniałem o wręgach bocznych w luku sterowniczym, dopasowuje ich kształt z arkusika kartonu, dla łatwiejszego nimi manewrowania wbijam w kartonik zwykły spinacz biurowy i już mam wygodny uchwyt,





szablony są gotowe więc wycinam właściwe już wręgi ze sklejki wodoodpornej – sklejka wodoodporna, to nie znaczy że nie nasiąka wodą, nie o to tu chodzi, klej którym są klejone obłogi z których składa się sklejka jest odporny na długotrwałe działanie wody i dlatego nawet zanurzona w wodzie taka sklejka przez długi czas nie rozwarstwia się. - Ja po dopasowaniu wręg maluję wewnętrzną ich stronę i brzegi żywicą zagęszczona niewielką ilością arsilu, żeby zlikwidować siły powierzchniowe na jej powierzchni i wówczas żywica daje się równomiernie rozprowadzić bez skłonności do zbierania się w maleńkie jeziorka (odpowiedzialne są za to siły powierzchniowe tworzące meniski, w tym wypadku wypukły), tak więc po oblaminowaniu wręg od zewnątrz, ani woda ani wilgoć nie mają żadnego wpływu na drewno użyte do budowy modelu. Przed laty stosowałem na wręgi szklane lub rezoteksowe płyty laminowane, lub sam je wykonywałem z 2mm wypełniacza ulowego który stosuje się w większych konstrukcjach na przekładki w laminatach w celu jego usztywnienia.



Postępowałem z nimi dokładnie tak jak z tymi które stosuję od kilku lat, znaczy się drewnianymi, fastrygowałem je, obrabiałem brzegi papką, która ułatwia układanie się tkaniny, w załamaniach nie tworzą się pęcherze powietrza i oblaminowywałem, uprzednio matując laminowaną powierzchnię wręg. Jednak po dwóch przypadkach odklejenia się takiego laminatu od wręg na wskutek uderzenia w kadłub podczas kolizji z innymi modelami na znacznych odcinkach, zacząłem myśleć co zrobić żeby tego uniknąć (myślę o rozwarstwianiu się laminatu od wręg). Zacząłem stosować na wszystkie wręgi właśnie sklejkę wodoodporną, drewno ma tę przewagę nad laminatem że żywica wsiąka w nie na dość znaczną głębokość i trwale się z nim łączy, o wiele lepiej niż z laminatem. Poza tym teraz laminując wręgi laminuję całą ich powierzchnię tworząć na ich powierzchni nowe wręgi laminatowe i gdyby była taka możliwość, można byłoby bez żadnej szkody dla modelu usunąć te drewniane, czy z innych materiałów, drewno posiada także o wiele lepsze właściwości wytłumiania drgań i hałasu od innych używanych na nie materiałów. Nie mam nic przeciwko stosowaniu na wręgi płyt węglowych czy węglowo-kewlarowych, ale ja osobiście zostawiam je dla gadżeciarzy i szpanerów chcących „zabłysnąć” swoim okręcikiem, bo żadnej innej dodatniej strony używania tych materiałów nie widzę, w dodatku że stosując je chcą żeby było je doskonale widać więc nie pozwalają sobie na przykrycie ich laminatem, łączone są tylko z kadłubem za pomocą innego rodzaju niż moja papki, a choćby klej był nawet najlepszy z najlepszych nie daje gwarancji że się nie rozwarstwi podczas jakiejś „grande katastrofy”.



Do wręg wkręcam po jednym wkręcie dla łatwiejszego manewrowania, fastryguję je, następnie obrobię je papką, … paluchem, a wieczorem będę laminował.

Pozdrawiam S.Cz. dnia Pią 22:56, 20 Kwi 2007, w całości zmieniany 3 razy