KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.

Witam
Odpowiedz jest dosc prosta, choc powodow jest kilka. Pierwszy z nich -
podczas transportu w kazdych warunkach mozna mimo zachowania ostroznosci
zawadzic deska, noszami, wozkiem o rozne przedmioty, w efekcie latwiej jest
leczyc zlamany palec nogi czy nawet zlamanie kosci srodstopia niz rozlegly
uraz glowy. Drugi powod - transportujac osobe ktora albo jest na granicy
wydolnosci oddechowej albo prowadzony jest oddech zastepczy latwiej jest ja
wentylowac czy obserwowac skutecznosc oddechu. Trzeci powod - mozliwosc
obserwacji twarzy chorego przy transporcie nogami do przodu sa zdecydowanie
lepsze niz w ulozeniu odwrotnym, osoba idaca od glowy jest tuz przy
poszkodowanym lub chorym a nie patrzy na niego z odleglosci, nie czarujmy
sie osoby odace z przodu bardziej patrza pod nogi niz na chorego. Owszem
zakorzenilo sie stwierdzenie, ze "nogami do przodu" to tylko juz po fakcie
powinno sie wywozic, poniewaz to przynosi pecha, ale jest to mocno
przesadzone.

Pozdrawiam K(?)


Tweety102 wrote:
jak sie leczy tego typu schorzenie, czy dostane na
to (gdyby oczyiwsic eto bylo te marszowe zlamanie) jakies leki,  serie
zabiegow czy jak ?


Miałam marszowe złamanie stopy (wyjechałam na wakacje, wróciłam z
gipsem). Nosiłam gips przez kilka tygodni (nie pamiętam ile dokładnie -
4-6). Rtg po zdjęciu gipsu był OK, więc nic więcej nie było robione.
Musiałam tylko uważać na nogę przez jakiś czas. Po kilku latach od tego
zdarzenia nie mam żadnych komplikacji.

| Tak, do lekarza pierwszego kontaktu , żeby dał Ci skierowanie do
ortopedy
| lub reumatologa.
| Pozdrawiam Aśka

Dzieki!:-)

co z mojego doswiadczenia nic ci nie da bo ortopeda cie oleje sikiem
prostym:-)
najlepiej isc do lekarza ktorego ktos poleca, albo prywatnie, wtedy masz
jakas tam gwarancje ze potraktuja cie powaznie... ja juz mialem wszystko co
mozna miec z nogami chyba i publiczna sluzba zdrowia tylko mi te nogi psula
bardziej niz pomagala. ze popre przykladami:
1. naderwane wiazadlo poboczne piszczelowe - leczenie: smarowac bengayem
2. zlamane kosci srodstopia - leczenie: moczyc w szarym mydle
3. naderwane trojgraniaste - leczenie: gips i wypierd....
to takie najfajniejsze:D
gdyby nie fakt ze mam znajomosci w kregu ortopedow a szczegolnie lekarzy
sportowych pewnie juz bym dzisiaj nie chodzil.

Hej
dla pocieszenia kolezanka mojej mamy tez szla z noga w gipsie do slubu

Bardzo masz fajne podejscie do sprawy i tak trzymac
A slubu bym nie przekladala!

co do zlamania to ja z ortopredii jestem "noga" ale wyszperalam w sieci cos
takiego... moze nie brzmi optymistycznie, ale pokrywa sie z tym co powiedzial
lekarz... wiec chyba chodzilo o ten typ zlamania...

(...) Najbardziej znanym złamaniem V kości śródstopia jest złamanie Jones'a.
Nazwa pochodzi od nazwiska Sir Roberta Jones'a, który w roku 1902 po raz
pierwszy opisał takie złamanie w swojej stopie. Uszkodzeni następuje na granicy
nasady i przynasady kości śródstopia - typowo 1,5 cm od końca kości. Zdarzyć się
może w czasie typowego "złego stanięcia" na bok stopy. Leczenie nie
przemieszczonego tego typu złamania trwa od 6 do 8 tygodni i polega na
unieruchomieniu stopy na w/w czas w gipsie z całkowitym zakazem obciążania stopy
w jakikolwiek sposób. (...)

"""złamanie - staw skokowy - leczenie
Witam,

Jeśli ktoś miał doświadczenie [osobiście/znajomi] - proszę o odpowiedzi.

-Złamana została kostka w stawie skokowym i naderwane przy tym więzadło.
Niestety chirurg nie nastawiał kości, nie obejrzał dokładnie stopy
tylko zagipsował i "zaprosił" na kolejną wizytę kontrolną za tydzień.

Za tydzień było jednak już późno, bo okazało się, że z nogą jest ogólnie źle,
opuchlizna się zwiększyła, strasznie zasinienie, itd.
Operacja. Ustawianie kostek, zakładanie drucików przytrzymujących i zszywanie
więzadła.
Planowo po operacji gips 8-10tyg.

Ale wiem, że po 6 tygodniu noszenia nogi w gipsie,
można już zacząć na nią stąpać i próbować chodzić, tak,
żeby po zdjęciu gipsu była szybsza i skuteczniejsza rehabilitacja.

Jak po podobnych zabiegach to wygląda?
Czy 10 tyg. noszenia nogi w gipsie to nie za długo?
Wiem, że osoby po operacji [tzn. nie mówię o śrubach zewnętrznych]
na stawie skokowym - mają po 6-7tyg. zdejmowany gips i potem 2-3tyg. bandażu,
gdzie zaczynają już stąpać...

Witam czy mogę dołączyć do Waszego grona?
Witam niedawno a dokładnie 18 maja 2009 roku urodziłam drugie dziecko synka
przez CC ale nie wiedzieliśmy że nasz maluszek jest chory :( urodził się z
Artrogrypozą podejrzewali jeszcze Wrodzoną Łamliwość Kości ale wykluczyło to
badanie genetyczne.Ma on silną osteoporozę urodził się z złamaną nogą po
tygodniu złamała mu się rączka.Lekarka stara się o lek dla synka który jest
podawany dla dzieci z Łamliwością Kości ale wszystko zależy od pani
profesor,niestety nie stać nas na wykupienie tego leku.Obecnie jeszcze
przebywa w Łodzi zaliczył po drodze Olsztyn.Niedługo go wypisujemy.
Strasznie przeżyliśmy jego narodziny załamał nam się świat mam ciągłą depresję
która ujawnia się co jakiś czas.Synek ma ponad miesiąc a ja nie przestaje
płakać.Jest śliczny,dobrze je czekają go jeszcze inne badania genetyczne ale
to będzie poza szpitalem.Oprócz Artrogrypozy synek ma boczne skrzywienie
kręgosłupa(leczenie operacyjne w pewnym okresie) i problemy z przeponą plus
stopy końsko-szpotawe ale to normalne przy tej chorobie.
Teraz po wyjściu czekają nas wizyty w poradni ortopedycznej której jeszcze nie
mamy wybranej trwa kwestia załatwiania miejsca do rejestracji w Gdańsku bo mam
tam najbliżej.Mały będzie miał zakładane gipsy na obie nóżki w celu
nastawienia stópek i chyba co tydzień będzie miał zmianę gipsów.
Czy są tutaj ludzie z Artrogrypozą?Albo rodzice chorych dzieci?Chciałabym
pisać z ludźmi o podobnych problemach.Czuje się bardzo przybita niedługo
będzie synek z nami a ja już panikuję jak go pielęgnować by mu bólu nie
przysparzać jak nosić ubierać dla mnie to czysty kosmos :( Boję się o niego
boję się zrobić mu krzywdę w niewiedzy :(

lekarz niemiecki zalecił wyciągnięcie śuby już po 4 tyg. by móc zwiększyć
obciążenie nogi na >25 kg. co automatycznie pozwala na szybszą rehabilitację.
Nie rozumiem dlaczego miałabym czekać jeszcze 2 tyg.Palce stopy musiałam już
rozruszać na 3 dzień po operacji, a ćwiczenia stopy zaczęłam tydzień po. Bolało
ale lekarz kazał mi ćwiczyć, by się ścięgna kompletnie nie zastały. Codziennie
brałam clexane 40 i to nie dlatego ,że jestem jakoś szczególnie zagrożona tylko
z tego powodu, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. I to kosztuje też znacznie
mniej, nie mówiąc już o cierpieniu pacjenta. Miałeś już kiedyś złamaną nogę?
Wiem jak wygląda sytuacja finansowa służby zdrowia i jestem świadoma,że pewnych
barier finansowych nie sposób przeskoczyć ale postawa niektórych lekarzy jest
po prostu absurdalna. Jeden z lekarzy chirurgów, po obejrzeniu RTG mojej stopy,
zapytał się dlaczego tam tyle drutów i jak ta kość ma się zrosnąć. Ogólnie
odpowiedzi typu "boli,bo ma boleć" i poziom kultury osobistej na żenującym
poziomie akurat z finansami mało mają wspólnego. Podejście przeciętnego lekarza
do pacjenta jest w większośći przypadków powodem tzw. błędów lekarskich- zobacz
poniedziałkowe wyd. Angory. Jeżeli faktycznie jesteś w stanie postawić pacjenta
po złamaniu stawu skokowego w okresie 12-14 tyg. na nogi to z miła chęcią
następnym razem skorzystam z twoich usług i jeszcze polecę znajomym. PS.Nie
pracuję fizycznie, w następnym tyg. wracam na uniwersytet, na dotarcie na basen
potrzebuję ok.20 min., poza tym wydaje mi się, że wyczuwam u ciebie nutkę
rozgoryczenia. Orteza w leasingu na 8 tyg. kosztuje 353,80 Euro + 550E jeśli
chcesz ją zatrzymać (więcej info:www.oped.de)

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Uważam że takie leczenia jest w Posce jak
najbardziej możliwe.

>Nie rozumiem dlaczego miałabym czekać jeszcze 2 tyg.<

Pisałem że MAKSYMALNIE 6 tyg.

>Palce stopy musiałam już
rozruszać na 3 dzień po operacji, a ćwiczenia stopy zaczęłam tydzień po<

Nie widze w tym niczego szczególnego. Bardzo pomaga we wczesnych ćwczeniach i
zapobieganiu obrzęku krioterapia.

>Codziennie
brałam clexane 40 i to nie dlatego ,że jestem jakoś szczególnie zagrożona tylko
z tego powodu, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć.<

Nie widzę w tym niczego szczególnego. U nas wszyscy dorośli pacjenci po
operacjach na kończynach dolnych (i nie tylko - z unieruchomieniami, leżący w
łóŻku itp) otrzymuja ktorąś z heparyn drobnocząstreczkowych (np. Clexane).
Jednak Clexane nie wpływa na szybkośc gojenia i nie ma wpływu na nasilenie
dolegliwości, ma jedynie (w pewnym stopniu) zapobiec powikłaniom zakrzepowym.

>Miałeś już kiedyś złamaną nogę?<

Na szczęście nie.

>Jeżeli faktycznie jesteś w stanie postawić pacjenta
po złamaniu stawu skokowego w okresie 12-14 tyg. na nogi to z miła chęcią
następnym razem skorzystam z twoich usług i jeszcze polecę znajomym.<

Nie każdego. Przede wszystkim to pacjent musi miec silną motywację i warunki aby
wypełnic zalecenia. Ja mogę mu najwyżej troche pomóc.

>PS.Nie
pracuję fizycznie, w następnym tyg. wracam na uniwersytet, <

a więc nie jesteś typową pacjentką z takim złamaniem, możesz sobie nawet
pozwolic na powrót do pracy z kulą lub ortezą i przychylność pracodawcy gdy
siądziesz bo noga zaboli lub spuchnie

>...wydaje mi się, że wyczuwam u ciebie nutkę
rozgoryczenia.<

Niesłusznie.
Jednak zauważ że tak krawiec kraje... Wkurza mnie gdy pacjenci wracaja zza
granicy i mądrzą sie jak to tam świetnie lecza a u nas to - i tu lista zarzutow.
Daj tym Niemcom forse z NFZ - na leczenie, sprzęt, materiały zespalające itp
(acha - i zapłać im za pracę wg. polskich stawek) - niech pokażą co umieją.
Założę się że stwierdzili by że tu sie w ogóle nie da leczyć.

>Orteza w leasingu na 8 tyg. kosztuje 353,80 Euro + 550E jeśli
chcesz ją zatrzymać (więcej info:www.oped.de) <

Czyli 353,80 x 4,2 = 1485,96 zł, za wynajęcie. Dużo.
Nie jesteś typową pacjentką więc przebieg Twojego leczenia nie jest jest prosty
do ekstrapolacji na poplulację.