KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.

Domek - pomieszczenia wysokości 2,7m. Sufity będą białe, ściany w
pastelowych kolorach.
W którym miejscu rozpoczynać kolorowanie ściany?:
- czy równo na krawędzi sufitu? Czy odcięcie koloru w tym miejscu robi się
trudniej - łatwiej?
- czy też zostawić u góry ściany biały pasek 2 - 5 cm (ile?).
Czy optycznie jeden i drugi sposób różni się?
Może ktoś ma doświadczenia w tym zakresie.

Mam wprawdzie ponad 20 letnie doświadczenie w malowaniu własnego mieszkania,
ale pierwsze mieszkanie miało 4,6m wysokości a obecne 3,2, tak że zawsze pod
sufitem zostawiałem szeroki pas białego i mam duże wątpliwości przy
malowaniu tak niskich pomieszczeń.


"Antoni Broniak" <a_s@poczta.onet.plwrote in message



Domek - pomieszczenia wysokości 2,7m. Sufity będą białe, ściany w
pastelowych kolorach.
W którym miejscu rozpoczynać kolorowanie ściany?:
- czy równo na krawędzi sufitu? Czy odcięcie koloru w tym miejscu robi się
trudniej - łatwiej?
- czy też zostawić u góry ściany biały pasek 2 - 5 cm (ile?).
Czy optycznie jeden i drugi sposób różni się?
Może ktoś ma doświadczenia w tym zakresie.

Mam wprawdzie ponad 20 letnie doświadczenie w malowaniu własnego
mieszkania,
ale pierwsze mieszkanie miało 4,6m wysokości a obecne 3,2, tak że zawsze
pod
sufitem zostawiałem szeroki pas białego i mam duże wątpliwości przy
malowaniu tak niskich pomieszczeń.


Ja malowałem do sufitu i mi się podoba.
Po pomalowaniu i wyschnięciu sufitu naklejałem na sufit taśmę malarską, tak
że przy malowaniu ściany pod sufitem nie musiałem się za bardzo starać. Po
ściągnięciu taśmy było idealnie. Przy klejeniu taśmy trzeba się tylko
przyłożyć, ale to nie jest trudne.


----- Original Message -----
From: "Piotr Kowalski" <kowalskipiot@poczta.onet.pl
Czy jest sens malowania scian fundamentowych jesli będą ocieplane
styropianem. Aha... ściany fundamentowe powinno się ocieplać styropianem
niebieskim.


jesli jest jakis sens wykonania pionowej izolacji p/wilgociowej scian
fundamentowych to jedynie wtedy jesli to bedzie izolacja ciagla. Tzn jesli
lawy beda odciete od scian fundamentowych porzadna izolacja pozioma
polaczona z pionowa izolacja scian, jesli beda zlikwidowana wszystkie
mozliwe mostki wodne typu taras, schody, sciany dzialowe piwnicy itp. jesli
zas np. tak jak u mnie nie ma izolacji poziomej na lawach to IMHO
p/wilgociowa izolacja pionowa scian fundamentowych nie ma sensu.
Tomek


Dzięki wszystkim za opinie nt Kabe. A może ktoś przetestował Tikkurilę i
ma
porównanie?


Ja malowałem tylko tikkurilą... inwestor kazał malowac na białe ściany -
kolory pastelowe 2 x i było ładnie, a kolor buraczkowy malowałem 4 razy i
nadal było widać w narożnikach różnice - odcięcie pedzlem, a powierzchnia
ściany wałkiem... nie chciało się wyrównać....

Pzdr. !

Witam!!!

Postawiłem ściany i sufit z Karton gipsu, przyszedł czas na narożniki. I
pojawił się problem. Kupiłem takie z taśmą zbrojeniową (nylonową),
ponieważ były spore przerwy między płytami i za cholere nie chce się
pokryć gipsem, falują się i odstają od ściany, oczywiście piszę o siatce.
Co z tym zrobić? odcinać, nacinać?
Czy może wezwać fachowca?
Jestem zmuszony do oszczędności dlatego podjąłem się takich robót sam.
Może kogoś polecicie. Do położenia tych nieszczęsnych kątowników?
W sumie nie jest tego dużo bo 3x2,70m i 2x3m + zeszlifowanie pod
malowanie. Ile to może kosztować w Warszawie?

Z odpowiedź będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam Bombi

ja tez mam nowe tynki. zostaly zagruntowane i kiedy malowalam sufit to naprawde
plakalam z bezradnosci. Sciany jakos wzglednie sie daly pomalowac, bez
wprawiania mnie w powazniejsza depresję. Dodam że naprawde dużo już malowałam i
jestem wprawiona w tym fachu. Chyba fachman, który kładł nam gładź na scianach
i gruntował od razu przesadził z tym gruntem. Jest to tym bardziej
prawdopodobne, że farba słabo trzyma się ściany i kiedy przykleiłam tasmę
papierowa, zey odciąc równo sufit to zeszły drobinki farby wraz z odrywaniem
taśmy. Nauczona doświadczeniem, w innych pokojach przed malowaniem przetarłam
lekko ściany drobnym papierem ściernym i lepiej chwytała farba i nie odchodzi (
jak na razie) wraz z taśmą papierowa. Z sufitem niestety tego nie zrobiłam i
mam za swoje. No cóż, leniwy dwa razy traci.

Jest to częste zjawisko występujące w nowych mieszkaniach , sciany miałeś
pomalowane emulsją do ścian zmieszaną z wapnem , wykonawca czy deweloper
oszczędza w ten sposób na materiałach uzyskując efekt białych ścian . Niestety
wadą tego sposobu jest to ze twoja farba nie chce się trzymac takiej
powierzchni.(co zdaje się potwierdzac fakt ,ze w miejscach które oczyściłeś
się trzyma a na obrzeżach nie czyli tam gdzie ma kontakt ze emulsja połozoną
przez dewelopera nie)
Nie ma znaczenia czy uzywasz farby z mieszalnika czy once obydwie są akrylowe
i na wapnie się nie trzymają dobrze .
Szkoda , ze nie zagruntowałes tego podkładem który „odciął” by nową emulsje od
starej – no ale skąd miałeś wiedzieć ?

Proponuje mimo wszystko „zedrzec bąble” w tych miejscach miejscach zagruntowac
DULUX GRUNT- em zaszpachlować i przemalować to najprostsze rozwiązanie jakie
przychodz mi do głowy w tej chwili ( oczywiście cekol tez zagruntuj ) Jest to
doraźna pomoc bo problem może wystąpić przy nastepnym malowaniu mieszkania

PS
Aby cekol nie był taki gładki i „pasował” do reszty sciany możesz dodac
odrobine piasku

POZDR


A to ciekawe. Czy razem z taśmą nie ściąga się i kawałek sufitu? A co z
brzuchami na suficie (gdy linia podziału faluje jak na Hawajach)? Malowałem
sufit oraz ściany wprawdzie trochę dłużej, ale Z WOLNEJ RĘKI! Najpierw sufit
śmiało, bo można zajechać na ścianę, a potem zacząć od odcięcia na łączeniu
płaskim niewielkim pędzlem. Idzie super!

Gość portalu: pan wacek napisał(a):

> A to ciekawe. Czy razem z taśmą nie ściąga się i kawałek sufitu?

Jesli razem z tasma zejdzie choć troche farby z sufitu, to nic tylko najpierw
remontowac sufit. Metoda na taśme służy tez do sprawdzenia, czy farba trzyma
się podłoża, czy nalezy ją skrobać.
Inna sprawa, że taśma malarska nie ma jakiegos mocnego kleju.

> A co z
> brzuchami na suficie (gdy linia podziału faluje jak na Hawajach)?

Wtedy, jak pisała Monia, linie podziału kolorów mozna zrobić nieco niżej - na
scianie, parę cm od sufitu

> Malowałem
> sufit oraz ściany wprawdzie trochę dłużej, ale Z WOLNEJ RĘKI! Najpierw sufit
> śmiało, bo można zajechać na ścianę, a potem zacząć od odcięcia na łączeniu
> płaskim niewielkim pędzlem. Idzie super!

Aha, tylko trzeba mieć nie trzęsącą sie rękę i duuuużo cierpliwości.
Czy to idzie super? komus, kto ma doswiadczenie w malowaniu może i tak.

Ale naprawdę Super to idzie z taśmą, bo uzyskuje się idealnie równe łączenia i
maluje się szybko. No i nawet laik uzyska równe lączenia róznych kolorów.