KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.

Pytanie 1.
Rozpoczynajac "raczkowanie" w AutoCadzieLT 2002 musze zrobic kilka schematow
"unifiler" domowych instalacji elektrycznych.
Przejrzalem kilka demowek i znalazlem duzo symboli elementow elektronicznych
(tranzystory, oporniki itp.) lub elektrycznych (silniki, pradnice i ich
podzespoly).
Brakuje mi symboli podstawowych elmentow domowej instalacji elektrycznej
takich jak: gniazdko, zarowka, bezpiecznik itd.
Gdzie moge takowe zdobyc, lub jak nazywa sie zawierajaca je biblioteka.

Pytanie 2.
"Pomoc" dla mnie jest malo praktyczna.
Czy jest gdzies w sieci po polsku, strona, poradnik, podrecznik
wprowadzajacy, krok po kroku, w sztuke poslugiwania sie Autocadem.


Samolotów nie projektuje się w programach "najprostszych" :)


W pełni się z Tobą zgodze, ale...


Co do testów aerodynamicznych - Fluent, występuje również w wersjach
zintegrowanych z różnymi systemami. Jesli chcesz zrobić test - musisz mieć
dokładnie zdefiniowane kształty (powierzchnie) co wyklucza użycie narzędzi
najprostszych.


... to ma byc projekt modelu zrobionego z lekkiego materiału wytłaczanego z
polistyrenu, ewentualnie innego albo gęstego rodzaju styropianu (takie na
silnik elektryczny).

Będę badał program, jaki zapodałeś - dzięki za odpowiedź !

Użytkowniku zrób sobie dobrze sam!
Najlepiej zeby byl podlaczony do pradu i mial dwa walki spomiedzy ktorych
wylazi kasa.
Zdisgustowany postawa niektorych ludkow
Conik


Witajcie :)
Potrzebuje TUTORIAL (moze byc w innym jezyku niz polskim) jak zrobic
SILNIK
ELEKTRYCZNY (najlepiej razem z  plikiem *.max , lub *.3ds).

Dzieki z gory.

                            Gawor


Bernard pisze:


Akurat zasada działania DDR i DDR2 jest dokładniuśko ta sama, a różnice
praktycznie wyłącznie elektryczne i mechaniczne.


W ten sposób to można napisać że zasada działania silnika
tłokowego i odrzutowego też jest taka sama. Owszem, jest
(w pewnym sensie), ale właśnie "diabeł tkwi w szczegółach".

DDR2 ma odmienny sposób wewnętrznego dostępu do komórek
pamięci i buforowania danych do wysyłki, inny sposób
terminacji linii i tak dalej. Zmian nie ma *aż* tak dużo,
ale uniemożliwiają one zrobienie uniwersalnego gniazda
czy prostej przejściówki.

At Sun, 3 Oct 2004 20:24:35 +0000 (UTC) Piotrek Sz.  wrote:


| Mam samochod z dosc wiekowym silnikiem - Nysa Towos. Czytalem ostatnio
| o zaplonie elektronicznym - z elektrycznego punktu widzenia uklad nie
| jest wybitnie skomplikowany - ot trzeba dostarczyc iskre w odpowiednim
| momencie. Mozliwosc zrobienia 'fjuczeru' typu kilka iskier bardzo blisko
| siebie podczas rozruchu brzmi zachecajaco - szczegolnie zima:) Z tego
| co udalo mi sie wygooglac, caly bajer polega na zapisaniu w pamieci uC
| wykresu obejmujacego 3 rzeczy: obroty, kat zaplony i otwarcie przepustnicy.
| Z niego wylicza sie kat wyprzedzenia zaplonu i voila!

..
Witam.
To kolega słyszał dzwon tylko dzwonnice pomylił :)
Kolega ma na myśli nie zapłon elektroniczny tylko elektroniczne sterowanie
zapłonem,a to są jakże odległe od siebie sprawy.
"Zapłon elektroniczny" to inaczej elektroniczne sterowanie cewką zapłonową
czyli wytwarzaniem iskry i nic pozatym.Natomiast gdyby ta Nysa miała(a może ma
? silnik z przynajmniej jednopunktowym wtryskiem paliwa co co innego.


Przyznaje racje - dokladnie o to mi chodzilo - na mysli mialem jedno,
nieswiadomie pisalem o 2gim:)
W silniku ktory ma Nysa kat wyprzedzenia zaplonu reguluje sie przekrecajac
kopulke rozdzielacza i przytwierdzajac ja na stale przy pomocy srumy M10.
Tak wiec zmiana kata wzgledem obrotow silnika nie jest tam zaimplementowana.
Inna sprawa ze to silnik raczej niskoobrotowy.


Witam szanownych grupowiczow
Musze wykonac, lub kupic, system do pozycjonowania wozka
mechanicznego. Wozek ma wymiary 30 x 30 cm i porusza sie po
szynie, ktora zamocowana jest na prostopadlej szynie tak ze razem
tworza uklad prostokatny i wozek moze sie porusza w prostopadlych
do siebie kierunkach x i y na odleglosc dla x - 5 m dla y 3m.
Calosc jest zamontowana na basenie o takichze wymiarach.
Musze miec system do pomiatu polozenia wozka on-line z
dokladnoscia do 1 cm (oczywiscie jak by sie udalo to nawet
wieksza lepiej).
I teraz pytanie do szanwonych kolegow, czy ktos ma jakies
sprawdzone, lub mniej sprawdzone pomysly jak to zrobic?
Wazna sprawa jest taka ze uklad chodzi jak juz wspomnialem na
basenie, a wiec w srodowisku wodnym (nie w wodzie ale sa opary)
co czyni zadanie bardziej skomplikowanym.
Z niecierpliwoscia czekam na wasze pomysly, lasery, druty
przewodzace prad, mechaniczne, co kolwiek, za wszelkie odpowiedzi
bede bardzowdzieczny.


Jesli sterowanie + okreslanie polozenia i jesli wozek jest poruszany jakims
elektrycznym silnikiem to ciekawie by bylo looknac na LM628/629 Nationala.
Pozostaje oczywiscie wykonanie mechaniczne, ale koder pozycji moze byc
zamontowany na silniku a nie na wozku, co czyni calosc bardziej sensowna.
Reszta, znaczy elektronika + programik to juz zabawa na dlugie jesienne
wieczory ;-)

@


Mam problem (pewnie lamerski), chodzi o to, że muszę zrobić sterownik do
silnika elektrycznego w samochodzie +12V, steruje on elektrycznie
otwieranym
dachem...
Zmierzyłem, że normalnie pobiera prąd ok 4A, w momencie gdy dach się
zamknie
lub otworzy (silnik jest zablokowany) prąd wzrasta do 13A, chciałbym jak
najprościej wysterować silnik, żeby móc wykryć wzrost prądu np. do 8A i
wtedy wyłączyć przekaźnik. Myślałem o włączeniu szerego rezystora np.
0.2Ohm, i odkładającym się na nim napięci spolaryzować tranzystor tak żeby
mieć wskazanie o przekroczeniu prądu powyżej ustalonej bariery...
Tylko, że w takim wypadku potrzebny jest rezystor dużej mocy, nie wiem czy
to najlepszy wybór...

Chciałbym poznać alternatywne metody zbadania płynącego prądu (w miarę
dużego) aby móc je zastosować w układzie...

..::OMIP::..


Witaj,

A może krańcóweczki jednak? Czy to mechaniczne, czy to np. transoptory
odbiciowe...

Pzdr,
Piotr.

Wiem ze takie cos sie da zrobic - chocby na chlopski rozum , oraz z tego
co pamietam na bardzo dawnych laboratoriach z maszyn elektrycznych.
Tylko ze tam odbywalo sie to w silnikach po 50kW i malym pradem....
A ja chce zatrzymac wentylatorek taki "lazienkowy". Tzn wentylatorek nie
jest lazienkowy, jest przemyslowy wrecz, super lozyskowany itd,
wyprowadzone 2 uzwojenia (jedno przez kondensator 470nF podlaczane).
Czyli typowy indukcyjny dwufazowy.
Problem jest tego typu - ze okazuje sie ze ciag w kanale wentylacyjnym
jest tak dobry - ze wentylator ciagle sie kreci, i to dosc szybko. Jak
bedzie sie tak krecil przez okragly rok, to boje sie ze mu lozyska padna
(kulkowe smarowane). Pozatym krecac sie z mala predkoscia wywoluje
dziwny halas, a moze nie halas, a wibracje przenoszone po rurze czy
cos... Wiec wymyslilem sobie ze go zatrzymam pradem stalym, w momencie
gdy nie jest zasilany z sieci.
Eksperymentalnie wyznaczylem ze przy napieciu 5-10v juz zatrzymuje sie i
nie kreci, ale prad jest dosc znaczny (~100-200mA), boje sie grzac
wentylatorek ktory normalnie ma co prawda z 20-30W ale jest w koncu
chlodzony dosc znacznym strumieniem powietrza a prad jest glownie
indukcyjny...
Czy moga byc jakies skutki uboczne takiego hamowania? (poza grzaniem) Mi
przychodzi do glowy namagnesowanie czegos na skutek dlugotrwalego
stalego pola... Ale moze sie myle? teoretycznie wszystko powinno byc tam
wykonane z materialow magnetycznei miekkich?


MP <przy@poczta.onet.plwrote:
No wlasnie - a czy da sie odpalic na pych jakas lokomotywe z przekladnia
elektryczna? Na zasadzie: silniki trakcyjne po przejsciu na prace
pradnicowa (np po samowzbudzeniu) i dalej wiadomo. Teoretyzujac mozliwe,
ale czy w rzeczywistosci da sie tak zrobic w jakiejs lokomotywie?


To tylko kwestia prędkości ;)
A na serio - nie, nie ma czym wzbudzić silników.


Użytkownik "Marcin Urbanowicz" <foxt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

| Obrotnica docelowo ma mieć napęd elektryczny przy użyciu silnika
krokowego.

Mam pytanie.
Jak rozwiązuje się problem dokładnego zatrzymania obronicy, widziałem
opisy
kilku wariantów (fotodiody itp.), ale jak sądzicie, co najlepiej będzie
działać?  Idealnie byłoby, gdyby ustawiała się automatycznie do zadanego
toru.


Ja mam zamiar wykorzystać do tego silnik krokowy + sterownik na
mikrokontrolerze. Silnik ma 24 kroki na obrót, co daje 15 stopni na krok.
Można też sterować tzw. mikrokrokami i wychodzi wtedy krok 7,5 stopnia.
Myślę, że taka dokładność wystarczy przy obrotnicy o średnicy 20 cm i
normalnych torach do TT. Zaś przy odpowiednim oprogramowaniu da się zrobić
ustawianie się obrotnicy do zadanego toru. Zresztą, najtrudniejsze jest
chyba właśnie wykonanie napędu i doprowadzenia prądu do szyn na obrotnicy.
Jak mi się uda zbudować tą obrotnicę to wrzucę opis budowy gdzieś na WWW.

pozdrawiam
Marcin

On Thu, 16 Apr 1998 12:31:57 +0200, Adam Moczulski


<ad@tomcat.wroclaw.tpsa.plwrote:
   Lokomotywa elektryczna ma silnik ze 4* mocniejszy niz potrzebny w
czolgu, a mimo to zjawisko UFO nie wystepuje w jej poblizu czesciej niz
gdzie indziej. Kompasem tez jej nie wykryjesz z odleglosci 100m. Glownie
dlatego, ze pole magnetyczne jest dosc krotkozasiegowe. W dodatku mozna
je ksztaltowac. I mozna to zrobic tak by linie sil pola nie wystawaly
poza oslony gasienic.


Zadam pytanie zasadnicze - czy wy obaj wiecie o czym piszecie???
Jednemu silnik elektryczny nie daje dynamiki, grugi magnesty stale do
silnika liniowego miec musi - poczytajcie troche o napedach
elektrycznych zanim ten czolg skonstruujecie!

Darek

On Fri, 16 Nov 2007 01:22:32 -0800 (PST), Lisciasty


<liscia@post.plwrote:
| W większoścu wypadków nie powinno byc problemów, jedynie może trzeba
| będzie dołozyć chłodniocę oleju.
To skrzynia sama z siebie sie tak grzeje?


Nie sama z siebie, a z tarcia.


| Tylko jedno pytanie - PO CO?
Bo chce sobie zrobic autko na prad.


Ale po jasną cholerę skrzynia? Silnik elektryczny ma charakterystykę
sam z siebie lepszą, niż skrzynia biegów.


Pierwsze kryterium mojego wyboru to oczywiście cena i planuję wydać na
auto około 15.000 zł. Oczywiście, jeśli by była jakaś wyjątkowa okazja
za 17.000 zł, to jest to do rozważenia.

Drugie kryterium - auto ma mi się podobać. Nie zakupię samochodu,
który nie będzie mi się podobał i już.


Polecam Ci Audi 80. Miałem (właściwie nadal mam) takie autko przez jakieś 3
lata...
Silnik 1,9 TDI zapewnia wystarczającą moc, jest przy tym niezwykle
ekonomiczny. Auto rekordowo mało spaliło mi na trasie na wakacje - klima
włączona cały czas - auto wypełnione po brzegi klamotami. Spalanie 5,5 litra
ropy...
W mieście oczywiście więcej - zazwyczaj ok 7-8 litrów. A więc mało.
Mój egzemplarz ma takie fajne wynalazki jak podgrzewane fotele, klimę,
elektryczne szyby, poduszkę... no i jest duży. Co by nie mówić - auto jest
naprawdę pakowne. Poza tym dużym autem zdecydowanie lepiej się jeździ
(wcześniej miałem zawsze mniejsze samochody...).
Polecam. Sądzę, że takie autko w dobrym stanie możesz kupić nawet taniej. Ja
swojego avanta opchnę pewnie za 12, ale parę rzeczy trzeba jeszcze zrobić...
Dzięki niemu zachorowałem na audi :-)
Zamieniłem go na A6 avant 1,9 tdi i to jest dopiero miodzio :-)
tomekk