KIEDY S-5. KIEDY POWSTANIE OBWODNICA RAWICZA?.

On Tue, 18 Jan 2005 07:51:19 +0100, rafalw
<BEZ.SPAMUrafalwBEZ.SP@interiaBEZ.SPAMU.pl wrote:

[...]

Co do ładnych przeróbekto kiedys w Szczecinie widzaiłem piekną Warezawe z
ładnie obnizonym zawieszeniem i obniżonym dachem - ala lowrider.


Fuj, obrzydliwie to musiało wyglądać. Jeszcze portret Presleya na masce i
pełnia szczęścia.

                Paweł Pluta

On Tue, 18 Jan 2005 07:51:19 +0100, rafalw
<BEZ.SPAMUrafalwBEZ.SP@interiaBEZ.SPAMU.pl wrote:
[...]
Co do ładnych przeróbekto kiedys w Szczecinie widzaiłem piekną Warezawe
z
ładnie obnizonym zawieszeniem i obniżonym dachem - ala lowrider.

Fuj, obrzydliwie to musiało wyglądać. Jeszcze portret Presleya na masce i
pełnia szczęścia.

Paweł Pluta

mniej wiecej - widze ze zlapales stylistyke ;-)


16:20 Przed premierą filmu "Jan Paweł II" Zwycięzcy konkursu
16:30 Sportowy Express
16:40 Teleexpress
17:00 Środa Popielcowa transmisja mszy świętej z Katedry Wawelskiej
18.30 Plebania - telenowela
19:00 Przed premierą filmu "Jan Paweł II" Portret Johna Voighta
19:10 Wieczorynka Tabaluga
19:30 Wiadomości
19:55 Sport
20:00 Pogoda
20:20 Święty Piotr
22:35 Przed premierą filmu "Jan Paweł II" Reportaż z planu zdjęciowego

co to ma byc? MoherTV? pietno.


Przyłączam się. Nie mogłem po pracy teleekspresu obejrzeć. Na mszę popielcową sam mogę pójdę zaraz, nie potrzeba mi w tv.


Dnia Sun, 13 Jan 2008 00:26:37 +0100, Marcin [3M] napisał(a):

| Wyczuwam tu pewną niekosekwencję.
| Ja bym tam mając wybór nie polazł na uczelnię założoną przez Stalina,
| Honekera lub Castro czy innego idola lewaków.

czemu nie? przecież ważne jest jaki poziom uczelnia prezentuje _teraz_ .
co mnie obchodzi kto wyłożył kasę na nią.

ps. nie znam wiele osób, których idolem jest Stalin. możesz wymienić
kilka nazwisk?

--
Paweł Bogaczewicz


U naszych sąsiadów całe demostracje pod jego portretami sie odbywają.
A w Polsce? Zgaduję, że duża część żyjących pracowników apartu
bezpieczeństwa i "utrwalaczy władzy ludowej".
Za to daje do myslenia to,że w Poznaniu jest knajpa udekorowana portertami
komunistów i różnymi gadżetami, którymi oni się otaczali.
I nikt na to nie reaguje.
Idę o zakład, że bywa tam elyta, szczególnie młoda.
Tak dla jaj. Ale może z szacunku.
I jeszcze jedno. Popatrzmy na losy niektórych absolwentów WUML. Co za
życiorysy, co za kariery... Wprawdzie Stalina w nazwie uczelni nie ma, ale
jak śpiewał Kaczmarski:
"Niechby się inaczej zgięła historii sprężyna, a rehabilitowalibyśmy dziś
Stalina"

mam dość!!
Wystarczyło przejechać się przez Polskę, by zobaczyć w oknach portrety Jana
Pawła II z okazji przyjazdu Benedykta XVI. I te wypowiedzi-nie tylko
prywatne, ale i w mediach- papież to był nasz- ten to tylko Benedykt.

Oraz te wypowiedzi- przyjechał do nas następca Jana Pawła II. A nie jak
powinno to zabrzmieć-przyjechał do nas kolejny po Janie Pawle II następca św.
Piotra.

Jan Paweł II był fantastyczny, ale nie był Jesusem, Bogiem, itp. Duża część
Polaków grzeszy zrównując człowieka..nawet tak niezwykłego jak Karol Wojtyła
z Bogiem.

Polska religijność jest tak powierzchowna i prosta, że aż odrzuca. Żadnej
głębi, zrozumienia, tego, co mówił Jan Paweł II , nie mówiąc o ewangeliach-
tylko dewocjonalia i uwielbienie dla powierzchowności.

A najlepszym przykładem są "wyznawcy "Radia Maryja. Potrafią nienawidzić
innych w imię Boga. To w naszych czasach i miejscu -najwieksza porażka
katolicyzmu -policzek dla wierzących w 10 przykazań.

Wizerunek jest przedmiotem czci tylko w wypadku
...bałwochwalstwa.

Wizerunki osób, które nie są (jeszcze) świętymi z definicji nie mogą być przemiotami czci religijnej.

Nie strzelano do krzyża, hostii, czy wizerunku Maryi lub innych świętych, a innych
PRZEDMIOTÓW czci religijnej katolicyzm zasadniczo nie zna. Utrzymywanie, że malowidło czy posąg
wyobraźający rzeczywistą, nie kanonizowaną dotychczas osobę fizyczną ma być przedmiotem CZCI
RELIGIJNEJ, to grzech bałwochwalstwa.

Strzelcy są winni na razie wyłącznie wyjątkowo złego gustu. Obraza przedmiotu czci religijnej to
dopiero ewentualnie wtedy, kiedy JPII zostanie proklamowany świętym. Jestem przeświadczony, że śp.
Jan Paweł II przyjąłby ze zgrozą propozycję, że jego kiepski portret miałby być przedmiotem czci
religijnej.

Wodo! Wodo!
Masz rację, to nie są chrześcijanie, to są barbarzyńcy! Jakiś czas
milczałem, bo miałem nadzieję, że ten wątek zgaśnie. I będzie
mniejszy wstyd. Ale nie, troglodyci nie dają za wygraną.
Kazdy z nich napewno uważa, że Jan Paweł II jest wielkim
człowiekiem. I napewno ma w domu jego portret (albo kafelek - to
ostatnia moda). Ale zaden z tych dzikusów nie zna żadnej myśli JPII
a jak nawet pamięta to nie rozumie!
Nie miłość lecz nienawiść wobec bliźnich to ich prawdziwa religia!
Oto polscy katolicy! I "prawdziwi patryoci"!!!

wstyd mi za Polaków
Wystarczyło przejechać się przez Polskę, by zobaczyć w oknach portrety Jana
Pawła II z okazji przyjazdu Benedykta XVI. I te wypowiedzi-nie tylko
prywatne, ale i w mediach- papież to był nasz- ten to tylko Benedykt.

Oraz te wypowiedzi- przyjechał do nas następca Jana Pawła II. A nie jak
powinno to zabrzmieć-przyjechał do nas kolejny po Janie Pawle II następca św.
Piotra.

Jan Paweł II był fantastyczny, ale nie był Jesusem, Bogiem, itp. Duża część
Polaków grzeszy zrównując człowieka..nawet tak niezwykłego jak Karol Wojtyła
z Bogiem.

Polska religijność jest tak powierzchowna i prosta, że aż odrzuca. Żadnej
głębi, zrozumienia, tego, co mówił Jan Paweł II , nie mówiąc o ewangeliach-
tylko dewocjonalia i uwielbienie dla powierzchowności.

A najlepszym przykładem są "wyznawcy "Radia Maryja. Potrafią nienawidzić
innych w imię Boga. To w naszych czasach i miejscu -najwieksza porażka
katolicyzmu -policzek dla wierzących w 10 przykazań.

Książka Jan Paweł II i jego prywatne życie
Witajcie:) Posiadam książkę na wydanie "Jan Paweł II, Portret prywatny
człowieka i papieża" napisaną przez Ray'a Flynn'a pod wydawnictwem
Bertelsmann Media z 2002 r. Serdecznie zapraszam osoby zainteresowane na
mojego maila tzajaczkowski@o2.pl

img186.imageshack.us/img186/8213/p1050083g.jpg
img64.imageshack.us/img64/7297/p1050084.jpg

Dajcie spokój.
Od kilku godzin z raczej dobrym skutkiem staram się nie wyrażać nz forum uczuć
jakie we mnie budzą różnej maści prowokatorzy. Mam zamiar za monitorem na
ścianie powiesić portret Jan Pawła II i za każdym razem zanim do Was coś
napiszę - postaram się uspokoić... albo zrezygnować z wypowiedzi. Wydaje mi
się, że większość piszących próbuje zamieszać w naszych uczuciach. Wiadomo, że
łatwiej wtedy się dyskutuje - a właściwie łatwiej z kogoś głupka zrobić. Nie
sądzę żeby w ostatnich dniach ważne było czy stawialiście świeczki na
zrujnowanej ulicy przynoszącej wstyd temu miastu i przede wszystkim jej
patronowi... nie były istotne tzw zewnętrzne przejawy żałoby. Ważne było to co
każdy z nas przeżywał w sercu i jeszcze ważniejsze co z tego w tych sercach
pozostanie. Bo niestety już widać w wielu przypadkach, że niewiele. Z której
nauki Papieża wyciągnęłyście wnioski temido i przedszkolanko, że macie oceniać
innych i że macie do tego prawo? Przychodzi mi na myśl powiedzenie : Łatwiej u
kogoś zobaczyć paproch w oku niż we własnym belkę... Zaznaczam, że nie jestem
księdzem, zakonnikiem, komunistą, prawicowcem ani niczym innym szczególnym. Po
prostu po ostatnich dniach będę się starał być lepszym ojcem, pracownikiem,
mężem i co chyba najważniejsze - LEPSZYM CZŁOWIEKIEM. ( i co z tego , że to
banał... )

w kosciele duza liczba wyborca, w koncu nie na darmo Papiez-obywatel miasta
Olsztyn zwisal mu z okien, to dopiero gest! Niedługo ten portret bedzie w sali
sesyjnej wisial i Papież nasz Jan Paweł II będzie patrzył na naszych radnych....

Wracając do tematu zabytków w Olsztynie nic juz nie uratuje. Z tej rezerwy to
się pół dachu odnowi i 10m bieżących rynny. Aby coś tu jeszcze ratować potrzeba
pieniędzy z UE i dobrego projektu na skalę starówki w Wilnie.






Jan Paweł II: Nie lękajcie się to pierwsza w Polsce, pełna fabularna biografia Jana Pawła II obejmująca życie Karola Wojtyły od najmłodszych lat, spędzonych w Wadowicach, aż po schyłek pontyfikatu. Film, zrealizowany na zlecenie amerykańskiej ABC, w reżyserii Jeffa Blecknera, z główną rolą Thomasa Kretschmanna (King Kong, Pianista) w wyważony i wzruszający sposób porusza wszystkie istotne wydarzenia z życia Ojca Świętego.

Portret niezłomnego i charyzmatycznego Papieża Polaka, stworzony przez T. Kretschmanna, przybliża dramatyczne i piękne losy młodego Karola Wojtyły, a zarazem kreśli autentyczny wizerunek Jana Pawła II jako głęboko wierzącego, światłego człowieka. Produkcja amerykańskiej ABC to obraz pełen emocji i szacunku dla dokonań Ojca Świętego, który w pełni pozwala prześledzić życie Jana Pawła II aż do ostatnich dni.

"Nie lękajcie się" to słynne przesłanie z pierwszego kazania Jana Pawła II tuż po wyborze na papieża w październiku 1978 roku. Te pełne nadziei słowa skierowane do całego świata, były swoistą proklamacją inaugurującą wyjątkowy pontyfikat Jana Pawła II. Pontyfikat, którego byliśmy świadkami przez 26 lat, wciąż inspiruje artystów, pisarzy, ludzi nauki i intelektualistów.

Film JAN PAWEŁ II: Nie lękajcie się jest kolejnym przykładem hołdu, jaki tej wybitnej postaci, której wymiar daleko wyrasta ponad wszelkie różnice kulturowe czy wyznaniowe, składają twórcy całego świata. Spojrzenie twórców filmu na losy Papieża Polaka dowodzi niezwykłego wpływu, jaki Ojciec Święty wywierał na żyjących i tworzących pod niemal każdą szerokością geograficzną. Uniwersalne, głęboko humanistyczne przesłanie dobra, miłości i tolerancji płynące z nauk Jana Pawła II wciąż silnie przemawiają do milionów serc.

Autorzy filmu, zarówno reżyser filmu jak i scenarzyści, z wielką starannością dokonali wyboru kluczowych wydarzeń z długiego i bogatego życia Karola Wojtyły, a następnie Jana Pawła II, konstruując misterną mozaikę składającą się z poruszających scen męstwa, głębokiej wiary, mądrości oraz poświęcenia. Tym samym w pełni oddali fenomen postaci Jana Pawła II.